piątek, 29 stycznia 2016

Udanych ferii! - Bezpiecznych ferii!

Witajcie moi drodzy, dziś zaczęłam ferie, pewnie wiele moich czytelników już je skończyło, aczkolwiek to nie znaczy że nie możemy poruszyć tematu bezpieczeństwa podczas wolnego od szkoły!
Nie zawsze ferie kojarzą się ze śniegiem, więc nie będę pisać o bezpieczeństwie na śniegu. Często gdy posiadamy za dużo wolnego czasu nudzi nam się (a gdy mamy go za mało to narzekamy '-'),
z nudów potrafimy wymyślić różne głupoty - GŁUPIE challenge (nie wszystkie).
Ostatnio słyszy się też dużo w internecie o tak zwanych właśnie challeng'ach, dlatego przygotowałam Wam listę tych o to wyzwań, których lepiej nie robić, ponieważ ich konsekwencje to np. problemy ze zdrowiem, a w najgorszym przypadku to już lepiej nie opowiadać!
Zapraszam do czytania:

STRZEŻ SIĘ PRZED!:
  • Salt and ice challenge- To wyzwanie polega na sypaniu soli i układania na to kostek lodu, robi się to na skórze ciała. To wyzwanie niesie za sobą poważne konsekwencje zdrowotne.
    Lód ułożony na soli dosłownie wypala skórę, poza tym już temperatura -18 zalicza się do podrażnień skóry i sól powoduje z nią to samo, a w połączeniu  jest to bardzo bolesne i niebezpieczne. Twardzieli którzy się jeszcze nie przekonali zapraszam do google grafika bądź YT :)
  • Cynamon challenge- Niby taki śmieszny, co nie? Wcale... Kolejny popularny na YouTube challenge, polegający na próbie przełknięcia łyżki cynamonu. Wkleję teraz tutaj fragment ze strony na której mamy cały artykuł O cynamonowym wyzwaniu  .

    "Szczególnie niebezpieczna jest dla nastolatków chorujących na astmę, ponieważ może wywołać skrócenie oddechu, a także atak duszności. Cynamon wysusza jamę ustną oraz gardło, co powoduje kaszel, duszność, dławienie się, wymioty, podrażnienie gardła, trudności z oddychaniem, a to wszystko może doprowadzić nawet do zapalenia płuc."
    Mam nadzieję że tyle wystarczy by was do tego zniechęcić!
  • Cola & Mentos challenge- Ostatni jeden z niebezpieczniejszych challenge.
    Wrzucamy opakowanie mentosów do coli, i jest to spoko, ale do czasu gdy strzelamy wybuchającą od cukierków coli, w powietrze.
    Ale od pewnego czasu "Młodzi Geniusze" wystrzeliwującą colę kierują w gardło, co prowadzi do dławienia się, kaszlu, podrażnienia gardła a w najgorszym wypadku uduszenia :/
    Wystarczy???
To na tyle dzisiaj miłego dnia i papa!
Miłego Dnia :* 

piątek, 22 stycznia 2016

MetaLove Zmagania Nastolatki #2 O kolczyku słów kilka!

 Ale boli... Leci krew.....

Hej, dziś w MetaLovych o pielęgnacji piercingu W CHRZĄSTCE UCHA, to co tu dzisiaj napiszę, to tylko moje przeżycia i rzeczy które słyszałam, wyczytałam... :)

Swojego kolczyka mam już równy tydzień i jeden dzień, i to co przeżyłam jest nie do opisania... Raz bolało, raz kuło, ale to wszystko przeszywała radość.
Przez tydzień, od czwartku do dziś kolczyk przemywałam Octaniseptem, dopiero od paru dni przesuwam nim w tył i przód.

Czego nie robić X:
- Nie dotykać brudnymi rękami-odkażonymi!
- Przez dwa tygodnie, nie wymieniać kolczyka!

Co robić V:
- Jak najmniej dotykać kolczyka.
- Przemywać Octaniseptem trzy razy dziennie!
- Po upływie tygodnia, poruszać co ok. 3 dni kolczykiem, sprawdzać czy nie skleja się z uchem, jeśli tak - namaczać, ruszać i odkażać.

INFORMACJE:
- Proces gojenia trwa od 2 do 3 tygodni.
- Kolczyk który wkładamy w świeże przekłucie powinien być z tytanu.

Może nie jest to jakiś stos przydatnych informacji, ale mam nadzieję że ktoś je wykorzysta!!!

Miłego dnia :*





Takie Gadanie #7 Komentarze, wyświetlenia i reklamy, pisanie i pytania!

Dzisiaj piątek więc luźny poscik!




Hej, witajcie, jak się macie???
A tak na serio to już, hej!
 Ostatnio bardzo zaskoczyliście mnie wyświetleniami, mianowicie 15 stycznia przybyło 50 wyświetleń! Jestem wam wdzięczna że ze mną jesteście i tak chętnie czytacie moje posty :).

Hej, hej... Ostatnio, dostałam komentarz, oczekiwał on na moderację i.... Nie dopuściłam go...
Czemu?? Tą osobę która do mnie napisała, proszę o przeczytanie SZCZEGÓŁOWO regulaminu!
Pytań dzisiaj dla was też parę mam, oto one:
Czy chcielibyście serie DIY??
Co myślicie o kanale na YT??
Macie jakieś pomysły na bloga???

Pytam się was o to bo TO WY stanowicie tą większą część bloga :)
Aha... Zapomniałabym! Ostatnio zastanawiam się czy by czegoś  nie napisać, przeczytalibyście???
A teraz zabieram się do pisania FAJNEGO posta na pn!!

Miłego Dzionka :*

środa, 13 stycznia 2016

MetaLove zmagania nastolatki #1 - Pierwszy piercing.

Mam, jest, czekałam na niego ponad pół roku, może nawet rok, moje małe cudo na uchu - kolczyk!

Hej, witajcie! Przychodzę do was z serią, które będzie się pojawiać wraz ze zmianami i przygodami które będą zachodzić na mnie, mianowicie mówię tu o kolczyku, o którym zaraz wam opowiem, i o aparacie ortodontycznym. Stąd w ostatnich postach i w tytule METAL!

Mianowicie, dziś zrobiłam sobie swój pierwszy piercing.
Celowo pomijam kolczyki zrobione w płatkach uszu u kosmetyczki, ponieważ były zrobione źle i na tą chwilę już ich nie mam ;)

CZEMU? GDZIE? BOLAŁO? PRZERŻYCIA?

Chwila, chwila po kolei!

CZEMU?
Ten kolczyk chodził, jak już mówiłam, za mną od roku. Miałam różne pomysły gdzie i jaki kolczyk na uchu mogę zrobić, ale jednak kolczyk idealnie w połowie długości ucha prześladował mnie od początku do dziś! Pozatym jak "starsi" widzowie mogą przyuwarzyć, interesuje się piercingiem i nie lubię rutyny, cenię sobie oryginalność!

GDZIE?
W prześwietnym studiu CSAiT, panuje tam przemiła, wesoła atmosfera, i nawet piercera rozmawiała ze mną, tatuażyska itp. Było to bardzo miłe z ich strony że rozmawiali z dwunastolatką. Wszystko odbywało się sterylnie i bezpiecznie, sterylizacja odbywała się przy mnie, a przed przebiciem sama mogłam sobie wybrać wysterylizowany kolczyk 💗

BOLAŁO?
No jasne, co tu ukrywać, każde przebicie, nakłucie, naruszenie ciała, tym bardziej tkanki chrzęstnej boli! Ale może to też sam fakt, że stresowałam się mniej niż przy szczepieniu czy wyrywaniu zęba,  a to dlatego że bardzo tego chciałam i jestem mega zadowolona.

PRZEŻYCIA?
No jasne! Czy się stresowałam? Tego bym nie powiedziała ;) To był taki "stres szczęśliwego człowieka", jak już wspominałam to dlatego że bardzo tego chciałam.
W studio panuje świetna atmosfera, ludzie ze mną rozmawiali a piercerka zagadywała przy przekłuciu :)
Ból był dość mocny ale do przeżycia, i trwał sekundę, potem było czuć tylko ciepło i puls! Jednak trochę przeraziłam się gdy moja piercerka sięgnęła po następną gazę, by zahamować krew, a mi moja ciepła krew zaczęła kapać po szyi, ughhhhh... Straszne!

Jak czuję się teraz w domku?
Czuję się szczęśliwa, aczkolwiek trochę czuję tego kolczyka, przy bardziej zamaszystej próbie usiąścia na kanapie boli! Wybrałam sobie kolczyka w kolorze benzyny, przy odpowiedniej zmianie światła fiolet zamienia się w zieleń! Jest to labret, ale za 3 tygodnie gdy przekłucie się zagoi, planuję wybrać się do studia na wymianę kolczyka, na kółeczko 👌

Post dodaję dziś, bo jutro mam imprezę i czasu za to nie!
Zdjęcia dodam w poniedziałek, bo moje przebiegłe przyjaciółki, które kolczyka mają zobaczyć jutro pewnie chciałyby zobaczyć go dziś, poza tym ucho jest lekko czerwone!

Dziś post był długi i tematyczny, mam nadzieję że wam się on spodoba, wyczekujcie następnego posta z tej serii!

Miłego Dnia :*

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Takie Gadanie #6 Czemu? Metal i śnieg o.O!

Czemu muchy?
Czemu takie kolory?
Ostatnio, nastąpiło wielkie "przemeblowanie" na blogu, na pewno widzieliście zmiany jakie tu zaszły ;)
Teraz, nie którzy mogą się głowić, i zadawać sobie wyżej wymienione pytania, ale nie przyciągając przejdźmy do pytania:
C Z E M U?
A bo, dlatego że cenię sobie oryginalność, i nie lubię kopiować czegoś od kogoś :)
Ci którzy są ze mną prawie od początku, wiedzą o tym. Poza tym jakoś dziwnie w połączeniu do tego tła z muchami spodobał  mi się kolory czarny i razem z nim odcienie czarnego. Od początku swojej blogowej przygody, jakoś ujęło mnie to tło XD

Metal, metal czemu metal??
Może dlatego, że (mam nadzieję) w tym roku trochę się go u mnie pojawi, ale to z czasem (spostrzegawczy wiedzą o co kaman).
O takie pytanko, ni z gruchy ni z pietruchy, u was też pośnieżyło? U mnie nooo.... troszkę :)
Mrozik jest, ostatnio było -14*c :O Heh..... 

Miłego Dnia :*

piątek, 1 stycznia 2016

2016 r. Nasze plany ;)

Witajcie, dziś mam dla Was listę moich i naszych wspólnych zmian, nie tylko na blogu :)
Kiedy punkt z listy będzie wypełniony, zostanie podkreślony :)
Niedługo stworzę zakładkę z tą listą :)
                             LISTA
1.Totalna zmiana bloga(w pewnej części gotowa).
2. Kolczyk w uchu!
3. Zapuszczenie paznokci.
4. Założenie aparatu ortodontycznego.
5. Wprowadzenie  tematu szydełka na bloga.
6. Rozwijać zainteresowania (dowiecie się).
7. Stworzyć coś.
Chciałbym też abyście angażowali się w te plany, podawali kolejne punkty i wspierali w moich :-)
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w nowym roku 2016.r i mam wielką nadzieję że zaakceptujecie fajne zmiany :)
Miłego Dnia :*