W życiu każdego blogera przychodzi ten czas ze przestaje pisać, lub chwilowo zawiesza swą działalność.
Pewne było iż w moim przypadku zdarzy się to szybko, ale to nie dlatego że nie mam pomysłów na posty, czasu czy chęci... Nie!
Patrząc sobie szczerze, we własne oczy, uświadomiłam sobie że nikt tego nie czyta. Te 4000 wyświetleń mogło być przypadkiem, ponieważ obserwatorów nie ma wcale, ale mniejsza o to.
Robię przerwę, nie odchodzę...
Mam nadzieję że wrócę z powrotem, kiedyś...
Z czymś nowym, i czymś co pomoże ludziom, będzie ich ciekawiło, i będą chcieli to czytać.
Dziękuję Wam za wszystko...
Moim czytelnikom.
A tymczasem wysyłam w świat, ostatnie na pewien czas, głuche
Miłego Dnia...
