Owszem sceny pomontowałam, zdjęcia przegrywałam, miałam iść na lody z rodziną i nawet ze schodów spadłam.!
Na szczęście mam kochaną rodzinę, która mi lody do domku przyniosła, do łóżka,
oraz zaczołgała na pizze.
Teraz leżę w łóżku, siedzę na snapie i piece soczek pomarańczowy. *=*
Miłego Dnia :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz